Gdy za oknem szaro i ponuro trzeba sobie poprawić humor czymś słodkim. A co może być lepszego w połowie czerwca jak nie deser z truskawkami. W tym roku jakieś takie dorodne te truskawy, że mogę je jeść garściami. Wpadło mi do głowy kilka pomysłów na desery, a zaczęłam od prostego przepisu na babeczki z truskawkami. Polecam do popołudniowej kawki.

Babeczki z truskawkami – przepis

Składniki:

250 g mąki pszennej
50 g masła lub margaryny
150 g cukru
2 jajka
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego lub cukru waniliowego
150 ml śmietany 18%
kilka truskawek
cukier puder

Wykonanie:

Babeczki polecam piec w silikonowych lub kartonowych papilotkach. Łatwo się wyciągają, nie trzeba natłuszczać foremek i wyglądają uroczo :)

Piekarnik rozgrzewamy do 190 stopni. Masło topimy w rondelku i studzimy. Jajka roztrzepujemy, dodajemy masło, śmietanę, cukier, mąkę, proszek do pieczenia i ekstrakt waniliowy (można użyć cukru waniliowego, najlepiej domowego). Mieszamy wszystko w misce. Nakładamy do foremek do 3/4 wysokości. Opłukane truskawki kroimy na 3 części i układamy na każdej babeczce. Wstawiamy do piekarnika i pieczemy około 20 minut.

Babeczki z truskawkami wyciągamy i studzimy. Zimne posypujemy cukrem pudrem. Podajemy z zimnym mlekiem, gorącą kawą lub same. Moje dzieci pochłonęły połowę zanim zdążyły ostygnąć, więc chyba smakowały :) Reszta zaraz powędruje do sąsiadów – mam nadzieję, że i im posmakują :)

Smacznego.