No to chyba mamy jesień. W sklepach i na targowiskach wysyp śliwek, dyń, cukinii. Jak tak to czas zakasać rękawy i zabrać się za pyszności z tych składników – teraz jest na nie najlepszy czas. Na pierwszy śliwkowy ogień – ciasto ze śliwkami. Lekkie twarożkowe ciasto ze słodko-kwaśnymi węgierkami i płatkami migdałowymi. Idealne do kawy. Zrobiłam, zaniosłam do pracy pełna obaw o efekt smakowy, na szczęście zniknęła cała blaszka i usłyszałam słowa pochwały (i że brano dokładki) tzn. że ciasto przetestowane i mogę je śmiało Wam polecić.

Śliwki jakie użyłam do ciasta to jedna z odmian śliwki węgierki – bardziej słodka, o pięknej czerwonej barwie, którą nabywa pod wpływem temperatury. Do tego ciasta idealna. Szukajcie odmian śliwek na targowiskach. Śliwka śliwce nierówna :)



Ciasto ze śliwkami – przepis

Składniki:

1 kg śliwek węgierek
200 g twarogu mielonego np. sernikowego
3 łyżki kwaśnej śmietany 12% lub 18%
75 g masła
100 g cukru np. trzcinowego
2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
250 g mąki pszennej
2 łyżeczki proszku do pieczenia
szczypta soli
pół szklanki płatków migdałowych

Wykonanie:

Wszystkie składniki wyciągamy z lodówki minimum godzinę przed przygotowywaniem ciasta. Do miski wkładamy twaróg, śmietanę, roztopione i przestudzone masło, cukier, ekstrakt z wanilii i szczyptę soli. Miksujemy wszystko na gładko. Mąkę wraz z proszkiem do pieczenia przesiewamy i dodajemy do ciasta. Dokładnie wyrabiamy ciasto – powinno być gęste i elastyczne.

Formę do pieczenia (u mnie prostokątna 35 x 20) smarujemy odrobiną masła i wykładamy papierem do pieczenia. Nasze ciasto rozkładamy w blaszce, ugniatając palcami.

Śliwki myjemy, przy pomocy noża nakrawamy i usuwamy pestkę. Każdą kroimy na ćwiartki. Śliwki układamy na cieście – ciasno i lekko je wciskając. Posypujemy szczyptą cukru trzcinowego i płatkami migdałowymi. Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 170 stopni przez około 45-50 minut.

Ciasto ze śliwkami nie wyrasta zbyt mocno, ma bardzo fajny smak słodko-kwaśny i jest idealne do pysznej popołudniowej kawy. Polecam.

Smacznego.