Czasem mnie nachodzi ochota na takie mięcho. 100% wołowiny. Robię wtedy burgery lub kofty wołowe. Te drugie to nadziewane na patyczki dobrze przyprawione mięso i ugrillowane lub upieczone w piekarniku. W towarzystwie delikatnego jogurtu i chlebka pita smakuje wyśmienicie. Chociaż jestem fanką dań rybnym to jednak czasami muszę zjeść taki mięsny obiad. Kofty wołowe na patyczkach to super przekąska na imprezę – szybka, pyszna i efektowna. Spróbujcie.

Kofty wołowe – przepis

Składniki:

500 g mielonej wołowiny (polecam samodzielnie zmielić)
1/2 łyżeczki soli
1/2 łyżeczki pieprzu
1/4 łyżeczki mielonego kuminu
1/2 łyżeczki papryki mielonej
1/4 łyżeczki pierzu cayenne
1/4 łyżeczki mielonego czosnku
jogurt naturalny
1 ząbek czosnku
natka pietruszki lub kolendry
sól

dodatkowo: patyczki do szaszłyków, chlebki pita, sałatka pomidorowa

Wykonanie:

Zmielone mięso mieszamy z przyprawami i odstawiamy na minimum 30 minut. Próbujemy i ewentualnie doprawiamy mocniej według upodobaļ. Mokrymi rękami formujemy kofty czyli podłużne wałeczki mięsne i nadziewamy je na patyczki. Układamy na grillu lub w piekarniku i pieczemy na złoty kolor. Z podanych składników wychodzi 6-8 patyczków (w zależności od tego jak duże kofty zrobimy).

Jogurt naturalny mieszamy z rozgniecionym ząbkiem czosnku i solą. Posypujemy natką lub kolendrą. Kofty wołowe podajemy z sosem jogurtowym, chlebkami pita i np. sałatką pomidorową z cebulą. To znakomity obiad a także przekąska na imprezę.

Smacznego.