Pamiętam jak jakieś 15 lat temu pojawiło się w sklepach ciasto w proszku Kopiec kreta i nastał szał na robienie tego deseru. Pamiętam jak dziś swoje początku kulinarne, ten krzywy kopiec i ubabraną kuchnię (miksowana śmietanka była wszędzie). Nie byłam zachwycona, chociaż smak ciasta był niezły. Ale proszku więcej nie kupiłam. Gdy zaczęłam trochę bardziej ogarniać pieczenie i robienie deserów postanowiłam zrobić swój własny, domowy kopiec kreta. W sumie to dość proste i szybkie ciasto. Do tego efektowne i pyszne. No i bez chemii. Postanowiłam podzielić się z Wami moim przepisem.

Kopiec kreta – przepis

Składniki:

2 szklanki mąki pszennej
1 szklanka cukru
1 szklana mleka
1 szklanka oleju
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki sody oczyszczanej
4 łyżki kakao
2 jajka
3-4 banany
500 ml śmietanki 30-36%
2 fixy do śmietany
100g gorzkiej czekolady lub płatki czekoladowe
4 łyżki cukru pudru
sok z cytryny

Wykonanie:

Jajka ubijamy z cukrem na jasną i puszystą masę. Suche składniki wymieszać i przesiać do masy jajecznej. Dodać mleko i olej. Dokładnie wymieszać. Tortownicę ok. 24 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Wlać ciasto. Piekarnik rozgrzewamy do 160 stopni i wstawiamy ciasto. Pieczemy około 45-50 minut. Studzimy na kratce.

Po wystudzeniu przy pomocy łyżki wydrążamy w cieście miejsce na banany – zostawiamy około 1 cm rantu, uważamy aby nie uszkodzić spodu, a wydrążone ciasto kruszymy w miseczce.

Banany obieramy i smarujemy obficie sokiem z cytryny. Możemy je przekroić wzdłuż lub ułożyć w całości. Ciasno układamy je w wydrążonym cieście.

Śmietankę ubijamy na sztywno z fixami i cukrem pudrem. Dodajemy drobno posiekaną czekoladę lub płatki czekoladowe. Śmietankę ułożyć na bananach formując kopiec kreta. Wierzch posypujemy pokruszonym ciastem, lekko dociskając do kremu. Chłodzimy w lodówce około godzinę.

Jeśli próbowaliście „proszkowy” kopiec kreta, ten też przypadnie Wam do gustu. Lekkie ciasto, idealne do kawy i bardzo efektowne.

Smacznego.