Uwielbiam wszelkie muffinki. Babeczki słodkie i wytrawne. Są idealne na przyjęcie bo takie malutkie i łatwe do jedzenia np. na stojąco. Jako, że kończą się maliny postanowiłam zrobić dla swoich znajomych pyszne muffinki z białą czekoladą i malinami. Malutkie chrupiące babeczki, z delikatnym środkiem, któremu charakteru nadaje słodka czekolada i kwaśne maliny. Kompozycja idealna. W ogóle te dwa składniki bardzo się nawzajem lubią.

Muffinki z białą czekoladą i malinami – przepis

Składniki:

sypkie:

2 szklanki mąki
1 szklanka cukru
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżeczka sody

mokre:

1 szklanka mleka
pół szklanki oleju
1 jajko

dodatki:

200 g świeżych malin
tabliczka białej czekolady

Wykonanie:

Wymieszać osobno składniki sypkie i mokre, a następnie zmieszać sypkie z mokrymi, lekko przemieszać łyżką tylko do połączenia składników. Białą czekoladę posiekać drobno i dodać do ciasta. Połowę malin dodać do ciasta i delikatnie wmieszać. Ciasto nałożyć do foremek do 3/4 wysokości foremki (użyłam sztywnych papierowych foremek, które znalazłam na Westwing.pl) a na wierzch ułożyć po 3-4 maliny. Piec 25-30 minut w temperaturze 180°C.

Po wyjęciu z piekarnika ostudzić, najlepiej na kratce. Gotowe muffinki z białą czekoladą i malinami można posypać cukrem pudrem. Dla dzieci możemy podać nasze babeczki jako podwieczorek np. ze szklanką mleka. Prosty przepis, smaczna słodka przekąska.

Smacznego.