Nachodzi mnie od czasu do czasu ochota na słodkie śniadanie. Dziś nabrałam ochoty na naleśniki czy też placuszki pancakes z ricotty z miodem i malinami. Taki miks niestandardowy, w sumie robiony z przypadkowych składników, które akurat miałam w lodówce. Maliny od 3 dni leżały bez celu, aż się doczekały. Powstało śniadanie doskonałe.

Pancakes to amerykańska nazwa puszystych naleśników, najczęściej podawanych z syropem klonowym lub cukrem pudrem. W towarzystwie owoców sezonowych tworzą pyszne i tylko trochę mniej zdrowe śniadanie. Robi się je ekspresowo i jeszcze szybciej zjada. Czas zatem na mój przepis.

Pancakes z ricotty z miodem i malinami

Składniki:

2 jajka
1 opakowanie ricotty
1,5 szklanki mleka
łyżeczka proszku do pieczenia
2 łyżeczki cukru trzcinowego – można pominąć
0,5 szklanki wody gazowanej
mąka – ilości nie podaję, bo to zależy od konsystencji jaką chcemy osiągnąć
szczypta soli
masło

Wykonanie:

Jajka wybijamy do miski i roztrzepujemy trzepaczką lub widelcem. Dodajemy szczyptę soli. Następnie dokładamy ricottę, mleko, cukier i proszę do pieczenia. Dokładnie mieszamy. Dodajemy pomału mąkę i sprawdzamy konsystencję ciasta – ma być jak gęsta śmietana, jednocześnie ciasto musi być gładkie i bez grudek. Dodajemy wodę i jeśli to konieczne dodajemy jeszcze odrobinę mąki. Dokładnie mieszamy i odstawiamy ciasto na 15 minut.

Rozgrzewamy patelnię. Smarujemy ją odrobiną masła – tylko dla lekkiego natłuszczenia, aby naleśniki nam nie przywierały. Najlepiej użyć malutkiej patelni np. o średnicy 14 cm lub na dużej wylewać po 3-4 nieduże okrągłe placuszki. Smażymy na złoto z obu stron.

Pancakes z ricotty podajemy z dowolnymi składnikami. U mnie dziś wersja z miodem i malinami, ale możecie podać z syropem klonowym, sosem czekoladowym, cukrem pudrem i oczywiście z dowolnymi owocami lub dżemem czy konfiturą.

Smacznego.