Narobiłam w tym roku suszonych pomidorów co nie miara. I nie powiedziałam jeszcze w tej kwestii ostatniego słowa. Jako, że pomidory same w sobie są świetną przekąską, wszystko z ich dodatkiem będzie jeszcze lepsze. Wiecie nie od dziś, że uwielbiam ryby. W zasadzie mogłabym je jeść non stop. Zatem jedna z pierwszych rzeczy jaka przyszła mi do głowy to pasta rybna z suszonymi pomidorami. I powiem Wam jedno – od dziś to moja ulubiona pasta rybna. Pikantna, kremowa, o pięknym kolorze. No cudo. Podana na świeżutkiej bagietce tworzy jedną z najpyszniejszych przekąsek. Do tego robi się ją w mig.


Pasta rybna z suszonymi pomidorami – przepis

Składniki:

1 duża makrela
8-10 suszonych pomidorów (np. domowych z tego przepisu)
2 łyżki koncentratu pomidorowego
1 papryczka chili (można użyć mniej, jeśli lubicie mniej pikantne rzeczy)
kilka gałązek natki pietruszki
1 ząbek czosnku
sól
pieprz
bagietka

Wykonanie:

Makrelę dokładnie obieramy ze skóry i ości. Wszystkie składniki umieszczamy w malakserze. Miksujemy na gładką pastę rybną. Doprawiamy do smaku. Tutaj wszystko zależy od naszego gustu smakowego – mi najbardziej odpowiada wersja pikantna. Jeśli chodzi o suszone pomidory to również polecam użyć domowych, własnoręcznie przygotowanych. Jest to proste, a przepis znajdziecie na blogu (zobacz).

Pasta rybna z suszonymi pomidorami podana na pysznej chrupiącej bagietce to świetna przekąska na imprezę. Wiadomo, kanapki na imprezę muszą być. Ale jest też świetna np. na śniadanie (ja zabiorę sobie jutro trochę do pracy) lub popołudniową przekąskę.

Smacznego.