Sałatka ziemniaczana chodzi za mną od dawna. Jakiś taki mix wymyśliłam i miałam ochotę go wypróbować. Delikatny, mięciutki młody ziemniak i chrupiące dodatki to taki bardzo wiosenny klimat. Super sprawdza się jako sałatka na imprezę np. na grilla. Myślę, że znajdzie się wielu amatorów tej przekąski. To fajne danie także dla wegan i wegetarian. Zresztą – sprawdźcie sami.

To nie jest klasyczna sałatka ziemniaczana.To moja własna interpretacja – czyli to co wychodzi najlepiej – przypadkowe składniki, które tworzą jedną, pyszną całość.

Sałatka ziemniaczana – przepis

Składniki:

0,5 kg młodych ziemniaków
3 ogórki małosolne
5 dużych rzodkiewek
szczypiorek z dymką

sos: łyżka majonezu + łyżka jogurtu, sól, pieprz, 2 ząbki czosnku, kilka gałązek koperku (w wersji wegańskiej używamy np. majonez/jogurt sojowy)

Wykonanie:

Ziemniaki dokładnie szorujemy i w całości gotujemy razem ze skórką w wodzie z dodatkiem soli. Gotujemy do miękkości, ale nie do rozgotowania. Proponuję użyć niedużych ziemniaczków. Odsączamy i kroimy w plastry. Oczywiście możemy ziemniaki obrać – ale nie musimy.

Ogórki małosolne kroimy w kotkę, rzodkiewki w plasterki. Szczypiorek razem z dymką drobno kroimy.

W misce mieszamy składniki naszej sałatki. A teraz czas na sos. Majonez z jogurtem mieszamy, dodajemy przeciśnięty ząbek czosnku, sól i pieprz. Koperek drobno siekamy i dodajemy do sosu. Sosem polewamy naszą sałatkę i delikatnie mieszamy. Podajemy jako dodatek np. do dań grillowych lub jako samodzielne danie.

Sałatka ziemniaczana to taki fajny kontrast chrupkich nowalijek i delikatnie aksamitnych ziemniaków. Polecam.

Smacznego.