Mam w tym roku szał na szparagi. Były już zupy z obu rodzajów szparagów, szparagi grillowane z boczkiem, sałatka ze szparagami, risotto na zielono, klasyczne szparagi smażone w maśle, szparagi z sosem holenderskim i jajkiem w koszulce oraz najpopularniejsza wersja tych pyszności czyli szparagi w tartej bułce. Jako świetna przekąska sprawdzą się szparagi w cieście francuskim. Przede mną jeszcze pizza, makaron, tarta, jajecznica i … pewnie coś jeszcze. No szał po prostu.

Czy wiecie, że oprócz białych i zielonych szparagów są jeszcze szparagi fioletowe? Niestety są trudne w uprawie i spotyka się je dość rzadko. Rosną przez krótką chwilę, a następnie pod wpływem słońca zmieniają się w znane nam szparagi zielone. Oj zjadłabym takiego fioletowca.

100 g szparagów to tylko 18 kcal. Są lekkie, dietetyczne, a do tego są świetnym afrodyzjakiem. Pomimo, że głównym ich składnikiem jest woda zawierają całą masę wspaniałych składników odżywczych i witamin, m.in. kwas foliowy, inulinę i błonnik, asparaginę, potas, wapń, fosfor, witaminy A, C , E, grupy B, beta-karoten.

Zdrowotne właściwości szparagów:

  • szparagi, dzięki zawartości błonnika, poprawiają pracę układu pokarmowego,
  • szparagi zwiększają krzepliwość krwi i zapobiegają pękaniu naczyń włosowatych,
  • szparagi zawierają mało sodu, zatem bezpiecznie mogą się nimi zajadać osoby cierpiące na nadciśnienie,
  • szparagi są łagodnie przeczyszczające i moczopędne, ale zawierają związki purynowe, których nie powinny zażywać osoby z dną moczanową i dolegliwościami nerek.

Zielone szparagi są najcieńsze ze wszystkich odmian (dziś np. kupiłam cienkiem prawie jak zapałki), są miękkie i bardzo wyraziste w smaku. Nie trzeba ich obierać.  Szparagi białe są twarde, łykowate, delikatne w smaku. Najlepsze na zupy krem. Przed przyrządzeniem należy je obrać.

Zachęcam do jedzenia szparagów. Właśnie trwa na nie sezon. Szkoda, że taki krótki. Ale jeszcze zdążę Wam co nie co pokazać. Ze szparagiem w roli głównej.