Jako, że dostałam sporą ilość ciekawych indyjskich przypraw, postanowiłam od razu z nich skorzystać i tak na stół wjechała pikantna tajska zupa z kurczakiem i mleczkiem kokosowym. Taka moja wariacja z różnymi składnikami i smakami. Miłośnikom kuchni wschodniej powinna przypaść do gustu.

Tajska zupa z kurczakiem – przepis

Składniki:

2 filety z kurczaka
3 marchewki
2 pietruszki
1 seler
1 por
1 czerwona papryka
pół zielonej papryki
pół średniej wielkości cukinii
3 ząbki czosnku
1 mała papryczka chili – świeża
2 cm świeżego imbiru
1 puszka mleka kokosowego lub 1 szklanka domowego mleka kokosowego
1 opakowanie makaronu ryżowego
sos sojowy ciemny
sos rybny
korzeń kurkumy (może być od razu sproszkowana)
1 gwiazdka anyżu
1 limonka
1 łyżka zielonej pasty curry (opcjonalnie curry w proszku, ale to nie to samo)
czarny pieprz
sól
szczypta garam masala (można pominąć)
2 ziarenka ziela angielskiego
2 liście laurowe
świeża kolendra
oliwa

Wykonanie:

Pietruszki i seler obieramy i kroimy w mniejsze kawałki. Marchewkę obieramy i kroimy w słupki. Zalewamy wszystko zimną wodą, dodajemy liście laurowe i ziele angielskie i gotujemy około 15 minut nasz bulion. Doprawiamy sosem sojowym i sosem rybnym – tutaj musimy próbować jak smakuje nasz bulion –  ja dodałam około 5-6 łyżek sosu sojowego i 2 łyżki sosu rybnego. Ważne, aby próbować i ewentualnie doprawić wg uznania.

Papryki kroimy w paseczki. Cukinię tylko myjemy, nie obieramy i kroimy w kostkę. Pora dokładnie myjemy i kroimy w talarki (białą część i ładną część zieloną).

Na patelni rozgrzewamy odrobinę oliwy. Czosnek siekamy, imbir ścieramy na tarce a papryczkę chili drobno kroimy razem z nasionkami. Wrzucamy na gorącą oliwę i chwilę podsmażamy, pilnując aby nic się nie przypaliło (na małym ogniu). Po około 3-4 minutach smażenia dodajemy pastę curry, gwiazdkę anyżu, kurkumę (moją rozbiłam w moździerzu, aby otrzymać proszek), sól i pieprz oraz odrobinę garam masala (można pominąć, ja testowałam otrzymane przyprawy). Chwilę mieszamy i dodajemy wszystko do bulionu.

Na tej samej patelni smażymy pokrojone w paski filety z kurczaka. Doprawiamy je solą i pieprzem. Po podsmażeniu dodajemy je do bulionu.

Do bulionu dodajemy paprykę, po kilku minutach cukinię. Gotujemy około 5 minut i sprawdzamy czy wszystkie warzywa są miękkie (głównie marchewka, bo reszta warzyw może chrupać). W tym momencie proponuję wyłowić liście laurowe, ziele angielskie i anyż. Następnie wrzucamy makaron i wyłączamy kuchenkę. Makaron ryżowy pod wypływem gorącej wody „ugotuje się”. W tym momencie dodajemy też pora (ma być chrupiący).

Dodajemy sok z 1 limonki i mleczko kokosowe. Próbujemy zupę i jeśli brakuje jej kwasowości lub ostrości dodajemy któryś z sosów, limonki czy pieprzu.

Świeżą kolendrę drobno siekamy. Tajska zupa z kurczakiem wędruje do miseczek a na jej wierch świeża kolendra. Oto moja wariacja z indyjskimi smakami.

Smacznego.