Tort bezowy Dacquoise (czyt. dakłas) to deser pochodzący z Francji. W Polsce stał się niezwykle popularny dzięki jednej z większych cukierni, która rozsławiła owe ciasto. Pomimo efektu „wow” jaki budzi jest ono naprawdę bardzo proste do wykonania. I oczywiście bardzo słodkie. Nawet ja do niego kawy nie słodzę :)

Bezę do tortu bezowego dakłas zawsze polecam upiec wieczór wcześniej – zdąży nam się się dosuszyć i być idealna: z wierzchu chrupiąca i pękająca a w środku ciągnąca niczym pianka.

Tort bezowy Dacquoise (dakłas) z daktylami – przepis

Składniki:

beza:
6 białek
250 g cukru
2 łyżki cukru trzcinowego
szczypta soli
1 łyżeczka octu winnego
10 sztuk daktyli bez pestek

krem:
250 g mascarpone
300 g śmietanki kremówki 30/36%
150-200 g masa kajmakowej (krówki) z puszki – im więcej tym słodszy krem
10 sztuk daktyli bez pestek
ok. 1/2 szklanki posiekanych orzechów włoskich
kakao

Wykonanie:

Wykonanie tortu bezowy zaczynamy oczywiście od bezy. Najlepiej dzień wcześniej białka wraz ze szczyptą soli ubijamy na sztywno. Następnie powoli dodajemy cukier i cukier trzcinowy cały czas ubijając. Gdy piana będzie sztywna i błyszcząca dodajemy ocet winny. Daktyle drobno siekamy i dodajemy do piany delikatnie mieszając łyżką.

Piekarnik rozgrzewamy do 180 stopni z termoobiegiem. Na papierze do pieczenia rysujemy 2 okręgi (przy pomocy talerzyka) 22-25 cm średnicy. Na każdy okrąg nakładamy bezową pianę. Wyrównujemy, aby utworzyć ładne blaty. Wstawiamy do piekarnika, zmniejszając temperaturę do 140 stopni. Bezę pieczemy/suszymy około 90 minut, następnie zostawiamy ją w wyłączonym piekarniku do całkowitego wystudzenia (najlepiej przez noc).

Śmietankę kremówkę ubijamy na sztywno. Mascarpone miksujemy razem z kajmakiem, aż się dobrze połączą. Dodajemy powoli śmietankę i wszystko razem łączymy. Na koniec dodajemy drobno posiekane daktyle i orzechy włoskie.

Układamy bezowy blat na paterze lub talerzu, na nim układamy grubszą warstwę kremu daktylowego i na to drugi blat. Wierzch dekorujemy resztką kremu (ale nie musimy dawać kremu na wierzch) i posypujemy kakao. Dekorujemy według uznania.

Tort bezowy Dakłas gotowy do podania. Najlepiej podać od razu lub po krótkim schłodzeniu w lodówce. Tort przechowujemy w lodówce maksymalnie 2 dni. Najlepszy jest od razu, później beza już robi się miękka. Nadal jest pyszny, ale już nie chrupie tak cudnie jak na początku :)

Smacznego.